Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

Kielecki FMS i SLD wspólnie za akcją "3 x TAK dla godnej pracy"

dodano 2014-08-07 10:45 w kategorii: Wojewódzkie

Członkowie Federacji Młodych Socjaldemokratów oraz Sojuszu Lewicy Demokratycznej zbierali w Kielcach  podpisy pod inicjatywą obywatelską dotyczącą poparcia projektu zmiany ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę.

Projekty ustaw, pod którymi zbierane są podpisy dotyczą ograniczenia nadużywania umów śmieciowych, wprowadzenia godzinowej płacy minimalnej dla osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych (m.in. umów zlecenia i o dzieło) oraz podwyższenia najniższych rent i emerytur o 200,00 zł.

Chcemy aby w ustawie pojawił się nowy zapis definiujący pojęcie „pracy zarobkowej”, który pozwoli na wprowadzenie ustawowego określenia minimalnej stawki za godzinę pracy dla osób świadczących usługi na podstawie umów cywilnoprawnych, w tym umów agencyjnych, umów zlecenia, umów o współpracy, umów o dzieło albo w okresie członkostwa w rolniczej spółdzielni usług rolniczych, albo wykonywania działalności gospodarczej na rzecz jednego zleceniodawcy, w przypadkach których powstają zobowiązania w zakresie ubezpieczeń społecznych. Proponowana przez SLD stawka to 10,00 zł za godzinę pracy. Stawka ta wzrastać będzie oczywiście wraz ze wzrostem minimalnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę.

Proponowana przez SLD podwyżka najniższych rent i emerytur jest możliwa, gdyż rząd zaoszczędził na ostatniej waloryzacji emerytur około 1 mld zł. W budżecie zapisano, że w 2014 r. waloryzacja ta będzie kosztować państwo 3,56 mld zł, jednak - jak wykazuje w projekcie ustawy SLD - jej koszt będzie znacznie niższy - około 2,6 mld zł. - Chcemy więc oddać emerytom to, co im się należy – mówił niedawno na konferencji prasowej poseł SLD Dariusz Joński.

- Mamy 2 mln ludzi, którzy żyją w Polsce w ubóstwie i kolejne 10 mln, które ubóstwem są zagrożone. Nasz rząd tego nie widzi, Donald Tusk uważa, że w Polsce nie ma ubóstwa. Niestety ono jest – przekonywał D.  Joński.

Z umowami śmieciowymi oraz ze  zbyt niskimi stawkami godzinowymi walczy się w całej Europie. Na przykład w Niemczech pod wpływem niemieckiej socjaldemokracji rząd Angeli Merkel zgodził się wprowadzić pracę godzinową na poziomie 8,5 euro. 



Komentarze

Wydarzenia